12 lut 2017

M Y ♥ B I R T H D A Y

Pare dni temu byly moje 16 urodziny i powiem wam szczerze ze na te urodziny czekalam juz od dziecka. Pamietam ze jak tylko skonczylam 10 lat to marzyla mi sie taka sweet 16-stka bardziej od 18-stki. Niewiem sama czemu tak bylo i jest, ale wydaje mi sie chyba, ze czekalam tak dlugo na ta 16-stke iz za dziecka ogladalam te wszystkie zagraniczno/amerykanskie seriale na Disney Channel, gdzie dziewczyny wyprawialy te swoje sweet 16-stki i czuly sie tak jak ksiezniczki i wogole wygladalo to tak mega superasnie haha♥. Przez pare dni zastanawialam sie co napisac wam w tym poscie, zeby byl bardziej specjalny na moje urodziny, ale nic nie wpadlo mi do glowy, oprocz jednego, podziekowania wam za wszystko ♥.

W tamtym roku byl post urodzinowy z waszymi rysunkami ktore dla mnie robiliscie, a w tym roku nie mialam czasu zeby sie za ta wszystko zabrac i zapisywac wasze rysunki, wiec postanowilam ze w tym roku wrzuce po prostu pare screenow z waszych zyczen i wam za nie w tym poscie podziekuje♥. Rowniez chcialabym wam podziekowac za to ze jestescie i tak mnie wspieracie na blogu, instagramie czy tez by snapie, wszedzie tam gdzie mnie jest pelno, jest rowniesz was haha co jest mega fajne i mile, bo na mysl ze tak duzo ludzi (jak dla mnie) mnie oglada na snapie lub czyta tez mojego bloga sprawia ze z dnia na dzien tylko jak wchodze na snapa lub bloga poprawia mi sie humor i robie sie szczesliwsza, wiec jeszcze raz DZIEKUJE kochani za wszystko ♥.

 Teraz obecnie jestem tydzien w Niemczech na stazu w zakladzie krawiecko/projektanskim, o czym mowilam wam przed wczoraj na snapie. Od poniedzialku czyli od jutra postaram sie zaczac juz wam cos nagrywac z stazu i pokazywac wam mniej wiecej jak taki staz za granica wyglada, takze napewno zachecam dodawac mnie na snapie zeby nic nie przeoczyc ♥. ---> Angela-blog



29 sty 2017

J A N U A R Y .

Nie wiem jak dla was, ale dla mnie i moich znajomych, miesiac styczen, jest najnudniejszym miesiacem roku. Nie wiem dlaczego, ale w tym miesiacy nie ma nic do roboty. Pierwszy dzien stycznia jest sie zazwyczaj zmeczony po sylwestrze i sie prawie caly dzien spi, przez nastepne kolejne dni ma sie jeszcze wolne, a potem znowu trzeba brac sie za szkole po krotkiej przerwie. Na dodatek jest jeszcze w tym miesacy mega zimno i nawet ci co uwielbiaja zime, juz tej zimy co prawda maja dosc, bo jest ona juz za dlugo. Dla niektorych moze ten miesiac jeszcze az tak nudny nie byc, poniewaz wiekszosc z was ma w polowie/pod koniec stycznia, jeszcze ferie zimowe, ale ja niestety mam je az pod koniec lutego, czyli oznacza to ze przez caly ten miesiac musze chodzic w zimnie do szkoly i jest jak juz mowilam caly czas przez ten miesiac nudno... A jak jest z wami? Lubicie ten miesiac czy nie? Bo ja go nie cierpie....

Tak po za tym jak wam minely swieta miski? Przepraszam ze juz ponad miesiac sie do was nie odzywalam tutaj na blogu i ze nie bylo zadnego posta, ani na swieta ani na nowy rok, ale jak mogliscie zauwazyc na snapie, bylam w Polsce przez 2 tygodnie i jak zwykle nie mialam tam laptopa, wiec nie mogla jak pisac postow, a gdy wrocilam tylko do Holandii, to nie mialam czasu bo musialam od razu zabrac sie z powrotem za szkole, a chora przez ten miesiac jeszcze ani razu nie bylam haha, wiec na napisanie postu nie mialam ani chwili.




Za tydzien moja wymarzona 16, nie moge sie juz doczekac, nawet nie wiem sama czemu, poniewaz raczej nie bede sie inaczej czula niz teraz, ale sama mysl ze bede miala juz 16-stke, o ktorej od dziecka marzylam, mnie uszczesliwia ♥ 

16 gru 2016

YOU KNOW MY NAME NOT MY STORY

Nie wiem jak jest u was w Polsce, w szkolach i tak dalej (podejrzewam ze podobnie jak tu), ale w kazdym badz razie,  ja tutaj w Holandii codziennie slysze w szkole, gdzies na ulicy lub na miescie typu: "slyszeliscie co ta i ta zrobila? albo, slyszeliscie co ten i sramtem kiedys zrobil? I tak sobie sama w sobie mysle... dude ty nawet nigdy z ta osoba nie gadales, wogole tej osoby nie znasz, znasz tylko jej imie a gadasz o niej takiej pierdoly? Czasami sie tak sama zastanawiam skad ludzie te pierdoly biora i niestety prawda jest taka ze polowa je sama zmysla zeby zadramatyzowac i miec jakas sensacje, a druga polowa slyszala to po prostu od kogos innego kto to zmyslil i w to uwierzyl. Powiem wam szczerze ze ja tu w Holandii zwlaszcza w mojej szkole juz chyba niczego wiecej nie moge sie spodziewac i chyba juz nic wiecej mnie nie zaskoczy. Jest tu tak duzo ludzi z tak wielka wyobraznia zeby mogli byc nawet rezyserami filmow fantastycznych lub dramatow. Niektorzy to juz czasami takie rzeczy wymyslaja zeby to nawet lepiej sie sprzedalo niz serial, dlaczego ja, trudne sprawu lub szkola. Pewnie zastanawiacie sie czemu wam to wogole mowie, ale pomyslalam ze nie jest to czesto poruszany temat, a temat dosc codzienny i normalny i mysle ze w szkolach rowniez u was czesto spotykany. Nie wiem tez za bardzo jak mlodziez u was w Polsce takie brednie odbiera, ale powiem wam szczerze ze tutaj w Holandii ludzie bardzo sa wierni i wierza od razu w to co sie im powie, moze nie w wszystko ale to co im powiesz o innej osobie, nie wazne o kim i co, ale od razu tak jak ktos cos o kims wymysli i powie, tak tez i musi byc i nikt kto nie spyta sie tej osoboy (o ktorej jest cos powiedziane) czy to prawda czy nie, to co po prostu jest powiedziane "zmyslone" o jakiejs osobie musi byc po prostu prawda koniec i kropka. Ciekawe nie?

Powiem wam ze znam taka pewna dziewczyne ktora kiedys zrobila cos czego wlasciwie nie chciala, Druga osoba ktora tez o tym wiedziala powiedziala to komus, tylko calej prawdy oczywiscie nie powiadziala tak jak mozecie sie domyslic... Dalej juz pewnie wiecie jak to sie potoczylo, ta osoba powiedziala kolejnej, cos oczywiscie jeszcze ominela tu cos od siebie dodala i zmyslila az powstala taka duza z tego historia i afera ze nic juz z tego nie bylo prawda, a cala szkola na nastepny dzien juz o tym mowila i zla opinie o tej dziewczynie wszyscy juz mieli, nawet nie pytajac tej dziewczyny jak to dokladnie bylo na co i po co, kompletnie nic, to co po prostu uslyszeli od innych uznali za prawdziwe.... Smieszne i tym samym straszne, ale niestety prawdziwe... Co chce wam mianowicie przez to powiedziec i wam przekazac jest chyba jasne. Jesli znasz tylko kogos imie a nie jego historie to niech tez tak lepiej zostanie, simple :) Trzymajcie sie misie cieplutko i do nastepnego ♥

Ps: Jak tam przygotowania do swiat misie?
Ja jeszcze nadal nie wiem czy zostaje tu czy zmykam do Polski, ale gdy juz cos bede wiedziala to dam wam znac, buzka :*