17 kwi 2017

DUTCH EASTER HOLIDAY.

Swieta, swieta i po swietach... Nie wiem jak wy ale ja tych swiat nawet nie odczulam, odczuwalam te swieta bardziej jak po prostu jakis dlugi weekend, moze dlatego ze ich osobiscie nie obchodzilam. Tak jak mowilam na snapie tutaj w Holandii wielkanoc zupelnie inaczej wyglada, mozna wrecz powiedziec, ze tego swieta Holendrzy nie opchodza, wiedza ze jest te swieto i maja w te swieto wolne ale osobiscie nic na wielkanoc nie robia, moze ida na kawe do rodzinny lub znajomch, ale tak zeby z koszyczkiem do kosciola lub porane wielkanocne sniadanie, to tutaj tego niestety nie znaja. Z racij tego ze ja tu Polskiej rodziny nie mam, to tych swiat nie opchodze bo nie mam niestety z kim, ani jak. Troche szkoda bo w sumie juz pare lat z rzedu nie opchodzilam tego swieta i uwiezcie mi czy nie, ale w tym roku zapomnialam co sie w te swieto robi, no i oczywiscie jest mi przykro, bo jestem Polka i takie rzeczy powinam wiedziec, ale niestety przez to ze mieszkam w Holandii, to niektorych rzeczy mi z Polski sie zapomina...
 Zdjecia moze nie do tematyki postu o wielkanocy, ale tak wlasnie spedzalam moja (wielkanoc). Razem z chlopakiem zbieralismy sie miesiac na sesje, az wkoncu sie udalo, fotograf znalazl dla nas szybko wolny termin i poszlismy na zdjecia, bo zalzezalo nam zeby zdjecia miec jak najszybciej.
Jesli chodzi o mojego chlopaka to uwazam ze nawet dobrze mu poszlo jak na pierwszy raz haha. Ja oczywiscie jestem juz do kamery i zdjec przyzwyczajona i czuje sie jak ryba w wodzie gdy ktos robi mi zdjecia, a Roel niestety jeszcze nigdy na zadnych zdjeciach nie byl takze bylo to troche dla niego trudne i stresujace, ale jakos dal rade ;) Jesli chodzi o post i vlog z Amsterdamu ktory wam obiecal, to badzcie spokojni, nad vlogiem juz pracuje i na dniach powinien pojawic sie na youtubie, a post na blogu :) Tylko jak skoncze to go wrzuce i was o tym tutaj, jak i zarowniez na snapie poinformuje.
Oczywiscie za wspaniale zdjecia dziekujemy fotografowi = Joey Deman 
(Jesli klikniecie w jego imie wyskoczy wam jego Instagram, zachecam do obserwowania :)

6 kwi 2017

SURPRISED & MOTIVATED.

Nie wiem od czego tu zaczac, czy od tego jakim jestem smierdzacym leniem czy od tego pod jakim wrazeniem jestem z waszego odzewu i statystyk na blogu..... Jak mogliscie zauwazyc (czego sie chyba nie dalo nie zauwazyc) znow nie odzywalam sie tu do was spory czas. Ostatni post byl z moich urodzin czyli mniej wiecej 2 miesiace temu. Nie bede wam tu pisac ze, a to szkola, a tu praca, a tu znajomi, bo nie ma to i tak i tak sensu. Fakt, faktem leniem jestem i nim bede (chyba ze zdazy sie jakis cud). Oczywiscie chce to zmienic i to zmienie! Bo jesli sie czegos bardzo chce to sie to osiagnie. Ten post by sie pewnie jeszcze dlugo, a dlugo nie pojawil, gdyby nie wy. Powiem wam szczerze ze jestem pod MEGA duzym wrazeniem waszego odzewu. Nigdy bym nie sadzila ze tak duzo bede miala wyswietlen przez ten czas gdy nie ma postow i ze tyle ludzi bedzie wchodzilo na mojego bloga zeby zobaczyc czy jest cos nowego... Jak mowilam ostatnio na snapie, ze to moj chlopak dal mi kopa w dupe (za przeproszeniem) zebym wkoncu cos na tego bloga wstawila, tak to bylo chybo to klamstwo, bo dopiero po tym jak weszlam dzis na bloga i sprawdzilam statystyki, tak dopiero zrozumialam i zdalam sobie sprawe, ze pisze wkoncu te posty dla ludzi ktorzy lubia je czytac i ze sa osoby ktore na te posty czekaja, takze na co ja czekam? Czemu tych postow nie wstawiam? Czemu nie chodze na zdjecia? Czy to moze lenistwo czy cos innego? Wiem ze jedno jest pewne, zdziwil mnie fakt iz ostatnio (2 miesiace temu) jak wstawialam posty, to odzew z waszej strony byl maly, dlatego moze i to zniechecilam mnie do pisana postow, lecz jak przez jakis czas postow nie ma, to wasz odzew jest duzy, piszecie mi na snapie kiedy bedzie jakis nowy post i wchodzicie na tego bloga zeby sprawdzic czy jest cos nowego, co mnie bardzo cieszy, ale mam nadzieje ze jak teraz znow zaczne wstawiac posty regularnie, to odzew z waszej strony bedzie taki sam jak jest teraz 

Jesli chodzi o mnie, to duzo przez ten czas sie nie zmienilio, tyle chyba tylko co pokazuje wam codziennie na snapie. W sobote mam rozmowe o nowa prace, z czego mega mega sie ciesze, bo bedzie to juz moja 3 praca na powaznie (o ile sie dostane) ale o tym w innym poscie o ile bedziecie oczywiscie chcieli. Nie wiem tez juz zbytnio jakie posty najbardziej lubicie i co byscie chcieli jeszcze na moim blogu zobaczyc, wiec jak byscie byli tacy mili i napisali w komentarzach jakie posty jeszcze chcecie zeby sie pojawily na moim blogu, to bym byla mega wdzieczna 
*Tak moi Polski dalej jest tragiczny, staram sie nad nim pracowac ale niestety musze poduczyc sie perfekcyjnie jeszcze Holenderskiego zeby dostac sie na wymarzone studia za rok, wiec na nauke Polskiego niestety czasu nie mam, ale staram sie w kazdym wolnym czasie szkolic moja ortografie i mam nadzieje ze to chociasz doceniacie i akceptujecie, lecz z gory przepraszam 

12 lut 2017

M Y ♥ B I R T H D A Y

Pare dni temu byly moje 16 urodziny i powiem wam szczerze ze na te urodziny czekalam juz od dziecka. Pamietam ze jak tylko skonczylam 10 lat to marzyla mi sie taka sweet 16-stka bardziej od 18-stki. Niewiem sama czemu tak bylo i jest, ale wydaje mi sie chyba, ze czekalam tak dlugo na ta 16-stke iz za dziecka ogladalam te wszystkie zagraniczno/amerykanskie seriale na Disney Channel, gdzie dziewczyny wyprawialy te swoje sweet 16-stki i czuly sie tak jak ksiezniczki i wogole wygladalo to tak mega superasnie haha♥. Przez pare dni zastanawialam sie co napisac wam w tym poscie, zeby byl bardziej specjalny na moje urodziny, ale nic nie wpadlo mi do glowy, oprocz jednego, podziekowania wam za wszystko ♥.

W tamtym roku byl post urodzinowy z waszymi rysunkami ktore dla mnie robiliscie, a w tym roku nie mialam czasu zeby sie za ta wszystko zabrac i zapisywac wasze rysunki, wiec postanowilam ze w tym roku wrzuce po prostu pare screenow z waszych zyczen i wam za nie w tym poscie podziekuje♥. Rowniez chcialabym wam podziekowac za to ze jestescie i tak mnie wspieracie na blogu, instagramie czy tez by snapie, wszedzie tam gdzie mnie jest pelno, jest rowniesz was haha co jest mega fajne i mile, bo na mysl ze tak duzo ludzi (jak dla mnie) mnie oglada na snapie lub czyta tez mojego bloga sprawia ze z dnia na dzien tylko jak wchodze na snapa lub bloga poprawia mi sie humor i robie sie szczesliwsza, wiec jeszcze raz DZIEKUJE kochani za wszystko ♥.

 Teraz obecnie jestem tydzien w Niemczech na stazu w zakladzie krawiecko/projektanskim, o czym mowilam wam przed wczoraj na snapie. Od poniedzialku czyli od jutra postaram sie zaczac juz wam cos nagrywac z stazu i pokazywac wam mniej wiecej jak taki staz za granica wyglada, takze napewno zachecam dodawac mnie na snapie zeby nic nie przeoczyc ♥. ---> Angela-blog



29 sty 2017

J A N U A R Y .

Nie wiem jak dla was, ale dla mnie i moich znajomych, miesiac styczen, jest najnudniejszym miesiacem roku. Nie wiem dlaczego, ale w tym miesiacy nie ma nic do roboty. Pierwszy dzien stycznia jest sie zazwyczaj zmeczony po sylwestrze i sie prawie caly dzien spi, przez nastepne kolejne dni ma sie jeszcze wolne, a potem znowu trzeba brac sie za szkole po krotkiej przerwie. Na dodatek jest jeszcze w tym miesacy mega zimno i nawet ci co uwielbiaja zime, juz tej zimy co prawda maja dosc, bo jest ona juz za dlugo. Dla niektorych moze ten miesiac jeszcze az tak nudny nie byc, poniewaz wiekszosc z was ma w polowie/pod koniec stycznia, jeszcze ferie zimowe, ale ja niestety mam je az pod koniec lutego, czyli oznacza to ze przez caly ten miesiac musze chodzic w zimnie do szkoly i jest jak juz mowilam caly czas przez ten miesiac nudno... A jak jest z wami? Lubicie ten miesiac czy nie? Bo ja go nie cierpie....

Tak po za tym jak wam minely swieta miski? Przepraszam ze juz ponad miesiac sie do was nie odzywalam tutaj na blogu i ze nie bylo zadnego posta, ani na swieta ani na nowy rok, ale jak mogliscie zauwazyc na snapie, bylam w Polsce przez 2 tygodnie i jak zwykle nie mialam tam laptopa, wiec nie mogla jak pisac postow, a gdy wrocilam tylko do Holandii, to nie mialam czasu bo musialam od razu zabrac sie z powrotem za szkole, a chora przez ten miesiac jeszcze ani razu nie bylam haha, wiec na napisanie postu nie mialam ani chwili.




Za tydzien moja wymarzona 16, nie moge sie juz doczekac, nawet nie wiem sama czemu, poniewaz raczej nie bede sie inaczej czula niz teraz, ale sama mysl ze bede miala juz 16-stke, o ktorej od dziecka marzylam, mnie uszczesliwia ♥